Kamil Stoch wkroczył w swój ostatni sezon w zawodowym sporcie i powoli przygotowuje się do pożegnania z karierą, która na zawsze zmieniła historię polskich skoków narciarskich. Oprócz sportowych emocji coraz częściej pojawia się temat przyszłości mistrza – także tej finansowej.

Ostatni lot mistrza coraz bliżej

Sezon 2025/26 od początku ma dla Stocha wyjątkowy wymiar. To nie tylko kolejny rok rywalizacji w Pucharze Świata, ale przede wszystkim zamknięcie imponującego rozdziału. Choć na skoczniach coraz śmielej radzą sobie młodsi zawodnicy, doświadczony skoczek wciąż pokazuje, że potrafi walczyć z najlepszymi. Dla kibiców to okazja, by jeszcze raz oglądać legendę w akcji – bez złudzeń, ale z ogromnym szacunkiem.

Igrzyska jako symboliczne zwieńczenie kariery

Najważniejszym punktem sezonu pozostają zimowe igrzyska olimpijskie. Nawet jeśli prognozy nie stawiają Stocha w gronie medalowych faworytów, sam start w tej imprezie byłby symbolicznym domknięciem kariery. Dla sportowca, który już trzykrotnie sięgał po olimpijskie złoto, igrzyska są czymś więcej niż tylko kolejnymi zawodami – to przestrzeń, w której budował swoją legendę.

Dorobek, który ustawił poprzeczkę bardzo wysoko

W polskiej historii skoków narciarskich tylko nieliczni osiągnęli status, jaki ma dziś Stoch. Obok Adam Małysz jest najbardziej rozpoznawalnym i utytułowanym zawodnikiem tej dyscypliny. Trzy złote medale olimpijskie – dwa z Soczi i jeden z Pjongczangu – sprawiły, że zapisał się w światowym panteonie sportu. To właśnie te sukcesy dały mu również prawo do świadczenia, które nie przysługuje zwykłym emerytom.

Emerytura olimpijska – przywilej nielicznych

Emerytura olimpijska to forma państwowego uznania dla sportowców, którzy osiągnęli najwyższe laury, reprezentując Polskę. Świadczenie to ma charakter dożywotni i przysługuje po ukończeniu 40. roku życia oraz zakończeniu kariery. W całym kraju pobiera je zaledwie nieco ponad 600 osób – głównie mistrzowie olimpijscy i paraolimpijscy.

Stoch spełni wszystkie warunki w 2026 roku, co oznacza, że już wkrótce dołączy do tego elitarnego grona.

Konkretna kwota i stabilność na przyszłość

Wysokość emerytury olimpijskiej nie jest stała – zależy od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Według zapowiedzi, w 2026 roku świadczenie wyniesie 5 116,99 zł miesięcznie. To kwota, która zapewnia stabilność finansową, niezależnie od dalszych planów zawodowych czy życiowych byłego sportowca. Co ważne, emerytura wypłacana jest do końca życia.

Nowy rozdział po zakończeniu kariery

Choć pieniądze budzą zainteresowanie opinii publicznej, w przypadku Stocha mają one raczej znaczenie symboliczne. Przez lata był uosobieniem sportowej skromności i konsekwencji. Emerytura olimpijska to nie nagroda za popularność, lecz efekt lat pracy, poświęceń i historycznych sukcesów.

Gdy nadejdzie moment ostatniego skoku, Kamil Stoch nie zniknie z historii polskiego sportu. Jego nazwisko już teraz funkcjonuje jako synonim mistrzostwa – a dożywotnie świadczenie będzie jedynie przypomnieniem, jak wiele zrobił dla biało-czerwonych barw.