Już wtedy sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie, bo chodziło o pochówek poza klasycznym cmentarzem. W pierwszych relacjach podkreślano, że rodzina nie musiała wcześniej występować o zgodę sanepidu, a urna została umieszczona w obiekcie określanym jako katakumba.

Na początku mówiono, że zgoda nie była potrzebna

W materiałach publikowanych krótko po pogrzebie wskazywano, że przepisy nie wymagały wcześniejszego zezwolenia sanepidu na samą decyzję o pochówku w takim miejscu. Onet opisywał wtedy, że do zawiadomienia dołączono opinię geologa, a późniejsza ocena miała dotyczyć raczej tego, czy miejsce spełnia ustawowe wymagania i nie wpływa szkodliwie na otoczenie.

Później sprawa trafiła jednak do sądu

Ta interpretacja nie zakończyła tematu. W lutym 2020 r. Komenda Powiatowa Policji w Giżycku skierowała do Sądu Rejonowego w Giżycku wniosek o ukaranie Mirosława S., wuja producenta. Zarzut dotyczył dokonania pochówku spopielonych szczątków w miejscu, które w rozumieniu ustawy nie jest cmentarzem. Oficjalny komunikat Sądu Okręgowego w Olsztynie precyzuje, że chodziło o zdarzenie z 30 sierpnia 2019 r. w Fuledzie.

Sąd wskazał bardzo konkretnie, co było niezgodne z prawem

Najważniejsze rozstrzygnięcie zapadło 24 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Giżycku uznał winę obwinionego, ale odstąpił od wymierzenia kary. W uzasadnieniu podkreślono, że zgodnie z ustawą groby ziemne, groby murowane i kolumbaria mogą znajdować się tylko na cmentarzach, a obiekt w Fuledzie nie był ani cmentarzem, ani katakumbą w rozumieniu prawa. To właśnie ten punkt przesądził, że doszło do naruszenia przepisów.

Dlaczego nie było kary, mimo uznania winy

Sąd jednocześnie uznał, że sam obiekt nie narusza innych przepisów i jest neutralny dla środowiska. Z tego powodu odstąpiono od wymierzenia kary, ograniczając konsekwencje do kosztów sądowych. To sprawiło, że finał sprawy okazał się niejednoznaczny: formalnie doszło do wykroczenia, ale bez klasycznej sankcji karnej.

Potem uwaga przeniosła się na Powązki

W kolejnych miesiącach media zaczęły opisywać nowe miejsce pamięci Piotra Woźniaka-Starka w Warszawie. Plejada informowała, że w lipcu 2021 r. na Powązkach pojawił się nowy grób, określany jako mauzoleum. Ten sam materiał przypominał zarazem, że wcześniejszy pochówek w Fuledzie został przez sąd oceniony jako niezgodny z przepisami.