Poseł zginął 23 kwietnia 2026 r. w wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej, gdy jechał rowerem ulicą Kazimierzowską. Miał 36 lat. Wśród licznych kondolencji szczególnie szeroko komentowany był wpis prezydenta Karola Nawrockiego, który podkreślił nie tyle polityczną funkcję zmarłego, ile jego społeczne zaangażowanie i empatię.
Tragedia wydarzyła się w środku dnia
Według relacji mediów do śmiertelnego wypadku doszło po godz. 13. Wstępne ustalenia wskazują, że samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas i uderzył w rowerzystę. Polsat News podał, że zatrzymano 57-letniego kierowcę, a śledczy badali m.in., czy mogło dojść do zaśnięcia lub zasłabnięcia za kierownicą.
Nawrocki napisał o „wielkim sercu”
Prezydent Karol Nawrocki napisał w serwisie X: „Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki.” W dalszej części wpisu dodał: „Był zaangażowanym samorządowcem i parlamentarzystą, oddanym sprawom lokalnej społeczności oraz działalności społecznej” oraz „Będzie nam brakowało jego wielkiego serca i troski o dobro wspólne.” Te słowa szybko zaczęły krążyć w mediach jako jedno z najmocniejszych publicznych pożegnań po tragedii.
Wspomnienia szybko wyszły poza polityczne podziały
To, co zwraca uwagę w reakcjach po śmierci Litewki, to ich ponadpartyjny charakter. TVN24 pisał, że zmarłego posła wspominano jako „społecznika”, „dobrego człowieka”, „miłośnika zwierząt” i osobę wyjątkowo aktywną lokalnie. Onet odnotował także kondolencje ze strony Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, co pokazuje, że w tym przypadku pierwszym planem nie był spór polityczny, lecz ludzki wymiar straty.
Litewka był kojarzony nie tylko z Sejmem
Łukasz Litewka należał do grona tych polityków, których rozpoznawalność nie wynikała wyłącznie z pracy parlamentarnej. Na stronie klubu Lewicy widnieje jako poseł zaangażowany m.in. w ochronę praw zwierząt, zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży oraz sprawy Zagłębia Dąbrowskiego. W medialnych wspomnieniach regularnie wraca też wątek jego lokalnych akcji pomocowych i działalności społecznej poza typową polityką partyjną.
Właśnie dlatego słowa o „sercu” tak mocno wybrzmiały
Wpis Nawrockiego został zauważony nie dlatego, że był najbardziej polityczny, ale właśnie dlatego, że był najmocniej osadzony w tym, jak Litewkę zapamiętywali ludzie. Określenie o „wielkim sercu” nie brzmiało jak kurtuazyjna formuła, tylko jak trafne podsumowanie człowieka, którego nawet przeciwnicy polityczni wspominali przede wszystkim przez pryzmat wrażliwości i gotowości do pomagania. Właśnie to sprawiło, że po tragicznej śmierci 36-letniego posła najmocniej zostały nie spory, lecz słowa o dobroci, zaangażowaniu i stracie, która wykracza poza jedną partię.