Całkiem nowy felieton opublikowany przez Adriana Zandberga, przedstawiciela partii “Razem” przedstawia brutalną prawdę o tym, co aktualnie dzieje się na świecie i co może czekać nas, ale także inne kraje na świecie. Poseł szczerze o sytuacji na Ukrainie. Wizja polityka nie brzmi optymistycznie... Co takiego powiedział?

Adrian Zandberg należy do lewicowej partii “Razem” i – podobnie jak inni politycy – ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników. Również w podobieństwie do innych często zabiera głos na temat aktualnych wydarzeń za naszą wschodnią granicą.

Ostatni z felietonów przedstawia smutną prawdę...

Czy zbraknie nam jedzenia?

Adrian Zandberg zauważył, że mimo iż wydawać by się mogło, iż Ukraina dla wielu państw świata nie ma większego wpływu, to tylko pozory. Znaczna część żywności eksportowanej na cały świat pochodzi właśnie z Ukrainy, jak zboża czy olej słonecznikowy.

W związku z tym już teraz można zaobserwować wyraźny wzrost cen tychże produktów, lecz według Zandberga trwająca już 50 dni wojna może sprawić, że tych produktów całkiem zacznie brakować.

- Kilkadziesiąt krajów już zareagowało na drożyznę ograniczając eksport. Będzie to miało złe konsekwencje dla reszty świata. Bez żywności z zagranicy wielu regionom grozi głód. - brzmi fragment felietonu.