Całkiem nowe informacje dotyczące toczonej przez Rosję wojny, a także relacji między nią oraz innymi państwami w Europie. Były prezydent Rosji grozi Szwecji i Finlandii bronią jądrową. Litewski dyplomata odpowiada dosadnie – o co tu chodzi? Koniecznie przeczytaj!

Wraz z kolejnym tygodniem oraz dniem trwania wojny na Ukrainie, którą zainicjowała Rosja coraz więcej państw w Europie, ale i nie tylko obawia się co do dalszych działań wojsk Putina. Kolejne kraje rozważają wstąpienie do NATO, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i ustrzec się przed możliwą agresją ze strony Rosji.

Ostatnio w mediach pojawiła się informacja, że Szwecja i Finlandia myślą nad dołączeniem do Sojuszu Północnoatlantyckiego, lecz ta deklaracja spotkała się z groźbą ze strony Rosji.

Rosja grozi, Litwa odpowiada dosadnie

Były prezydent Rosji, Dimitrij Miedwiediew zagroził, że jeśli dwa wspomniane kraje wstąpią do NATO, Rosja rozmieści broń jądrową w rejonie Bałtyku. Te groźby jednak nie robią na nikim wrażenia, ponieważ... broń jądrowa zawsze była tam przechowywana!

- Broń jądrowa zawsze była przechowywana w Kaliningradzie. Społeczność międzynarodowa, kraje regionu doskonale zdają sobie z tego sprawę (...). Rosjanie używają tego jako groźby - mówi litewski dyplomata, Arvydas Anusauskas.