Dziewczynka była szukana od czwartku, 21 maja, po tym jak nie wróciła do domu po spotkaniu ze znajomymi. W sobotę służby przekazały najgorsze informacje. W Lesie Wolskim odnaleziono ciało młodej osoby, a rodzina potwierdziła, że to zaginiona 12-latka.

Poszukiwania trwały od czwartku

Elżbieta Wojtacka zaginęła 21 maja 2026 roku. Z komunikatu krakowskiej policji wynikało, że dziewczynka nie wróciła do miejsca zamieszkania po spotkaniu ze znajomymi i od tamtej chwili nie kontaktowała się z bliskimi. Funkcjonariusze opublikowali jej rysopis oraz apelowali o pomoc do wszystkich osób, które mogły mieć jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu 12-latki.

Sprawa od początku miała bardzo poważny charakter. Służby skoncentrowały działania w rejonie Lasu Wolskiego, ponieważ to właśnie tam prowadził ostatni potwierdzony trop.

Ciało odnalazł strażnik miejski

Do tragicznego odkrycia doszło w sobotę około godziny 11.20. Jak przekazała rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło, ciało młodej osoby zostało znalezione przez strażnika miejskiego na terenie Lasu Wolskiego, w trudno dostępnym miejscu. Wstępnie informowano, że rysopis i ubiór odpowiadały opisowi zaginionej dziewczynki.

Później rodzina dokonała rozpoznania. Policja potwierdziła, że odnaleziona osoba to poszukiwana 12-letnia Elżbieta. Tym samym akcja poszukiwawcza została zakończona.

Ostatni ślad prowadził w okolice zoo

Według wcześniejszych ustaleń dziewczynka miała przyjechać autobusem miejskim w okolice bramy krakowskiego zoo, a następnie oddalić się w nieznanym kierunku. Policja informowała, że ten etap udało się potwierdzić na nagraniach z monitoringu. To dlatego służby przeszukiwały przede wszystkim Las Wolski i jego okolice.

W działania zaangażowano ogromne siły. Media podawały, że w akcji uczestniczyło około 200 osób, w tym policjanci, strażacy, żołnierze, grupy poszukiwawcze, operatorzy dronów i przewodnicy psów tropiących.

Śledczy będą wyjaśniać okoliczności

Na miejscu odnalezienia ciała prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg zdarzeń: gdzie przebywała 12-latka po zaginięciu, co wydarzyło się w Lesie Wolskim i jaka była bezpośrednia przyczyna zgonu.

Policja przekazała, że wstępne oględziny nie wskazują na udział osób trzecich, ale jednocześnie zaznaczono, że taki scenariusz nie może zostać wykluczony do czasu zakończenia pełnych czynności. Kluczowe będą wyniki sekcji i dalsze ustalenia prokuratury.

Poruszenie po informacji o 12-latce

Zaginięcie Elżbiety poruszyło mieszkańców Krakowa i internautów w całej Polsce. Przez kilkadziesiąt godzin udostępniano komunikaty policji, rysopis dziewczynki i apele o kontakt ze służbami. Wiele osób liczyło, że akcja zakończy się odnalezieniem 12-latki całej i bezpiecznej.

Niestety finał poszukiwań okazał się najgorszy z możliwych. Teraz najważniejsze pozostaje spokojne wyjaśnienie wszystkich okoliczności oraz wsparcie dla najbliższych dziewczynki.