W Polsce trwa dyskusja o podniesieniu krajowego limitu dla firm, a równolegle Unia Europejska wprowadza wspólne zasady dla wszystkich państw członkowskich. Zmiany mogą mieć znaczenie m.in. przy zakupie samochodu, drogich usług, sprzętu czy towarów luksusowych.
Koniec dużych płatności „do ręki”? Nadchodzą nowe przepisy
Dziś wielu osobom gotówka kojarzy się z wygodą i swobodą. Przy większych kwotach państwo oraz instytucje finansowe patrzą jednak na takie transakcje znacznie uważniej. Powód jest prosty: wysokie płatności gotówkowe są trudniejsze do prześledzenia niż przelew bankowy.
Właśnie dlatego Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie jednolitego limitu. Zgodnie z nowymi zasadami płatność gotówką za towary lub usługi będzie możliwa tylko do kwoty 10 tys. euro albo równowartości tej sumy w walucie krajowej. Państwa członkowskie będą mogły stosować niższe limity, ale nie wyższe.
Od kiedy nowe limity gotówki?
Unijne rozporządzenie AML ma być stosowane od 10 lipca 2027 roku. To oznacza, że firmy, sprzedawcy i instytucje objęte przepisami będą musiały przygotować się na nowe obowiązki związane z przyjmowaniem dużych płatności.
W praktyce klient, który będzie chciał zapłacić gotówką za droższy zakup, może napotkać odmowę przyjęcia pieniędzy w tej formie. Sprzedawca będzie musiał zaproponować inną metodę rozliczenia, np. przelew, płatność kartą, leasing, kredyt albo finansowanie ratalne.
Ważny próg: 3 tys. euro
Nowy unijny limit 10 tys. euro to nie jedyna istotna kwota. Już przy płatnościach gotówkowych od 3 tys. euro do 10 tys. euro podmioty zobowiązane będą musiały identyfikować i weryfikować tożsamość klienta. Chodzi o przepisy przeciwdziałające praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
Dla kupującego oznacza to więcej formalności. Przy większej transakcji sprzedawca może poprosić o dokument tożsamości, a następnie zachować wymagane dane w swojej dokumentacji. Taka sytuacja może pojawić się np. przy zakupie drogiej biżuterii, auta, luksusowego zegarka czy specjalistycznego sprzętu.
Zakup samochodu za gotówkę będzie trudniejszy
Najwięcej emocji nowe przepisy mogą wywołać wśród osób planujących zakup samochodu. Auto za kilkadziesiąt tysięcy złotych często przekroczy unijny próg. Jeżeli transakcja będzie realizowana z przedsiębiorcą, np. salonem, komisem lub dealerem, zapłata wyłącznie gotówką może nie być możliwa.
Co ważne, przepisy nie pozwolą obejść limitu przez podzielenie jednej transakcji na kilka mniejszych wpłat. Liczyć będzie się rzeczywisty charakter operacji. Jeżeli kilka płatności będzie ze sobą powiązanych, nadal mogą zostać potraktowane jako jedna transakcja.
Polska może najpierw podnieść własny limit
Równolegle w Polsce procedowany jest projekt dotyczący krajowego limitu płatności gotówkowych w transakcjach B2B. Obecnie przedsiębiorcy nie mogą rozliczać gotówką jednorazowej transakcji przekraczającej 15 tys. zł brutto. Limit dotyczy wartości całej transakcji, niezależnie od tego, czy płatność jest wykonana jednorazowo, w ratach czy w kilku częściach.
Nowy projekt przewiduje podniesienie tego progu z 15 tys. zł do 25 tys. zł. Według informacji z sejmowego wykazu konsultacje projektu zaplanowano od 17 kwietnia do 17 maja 2026 roku.
Gotówka zostaje, ale anonimowość będzie mniejsza
Zmiany nie oznaczają, że gotówka przestanie istnieć. Nadal będzie można płacić banknotami i monetami za codzienne zakupy, usługi czy mniejsze transakcje. Problem pojawi się dopiero przy większych kwotach.
Kierunek jest jednak jasny: duże płatności mają być łatwiejsze do sprawdzenia. Dla jednych to większe bezpieczeństwo i walka z przestępczością finansową. Dla innych — kolejny krok w stronę ograniczania swobody korzystania z gotówki.
Jedno jest pewne: zarówno przedsiębiorcy, jak i klienci powinni znać nowe progi. Przy dużych zakupach forma płatności będzie miała coraz większe znaczenie, a gotówka nie zawsze wystarczy.