Zamiast deklaracji i obietnic coraz częściej liczą się konkretne decyzje, styl sprawowania władzy oraz sposób komunikacji z obywatelami. Najnowsze sondaże pokazują, że Polacy weszli właśnie w ten etap oceny — znacznie bardziej wymagający niż pierwsze miesiące po zaprzysiężeniu.
Choć prezydent wciąż utrzymuje przewagę pozytywnych ocen, dynamika poparcia wyraźnie się zmienia.
Stabilna większość, ale coraz mniej entuzjazmu
Z badania przeprowadzonego w połowie stycznia 2026 roku przez Ogólnopolską Grupę Badawczą dla serwisu Stan360 wynika, że 50,6 proc. ankietowanych uważa, iż Karol Nawrocki dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków. To wynik, który wciąż pozwala mówić o społecznej legitymizacji prezydentury.
Jednocześnie jest to pierwszy od miesięcy spadek — w porównaniu z grudniem poparcie zmniejszyło się o 1,2 punktu procentowego. Sama liczba nie jest jeszcze alarmująca, ale jej znaczenie rośnie w kontekście wcześniejszego trendu, który był wyłącznie wzrostowy.
Krytycy odzyskują głos
Jeszcze wyraźniejszy sygnał płynie z danych dotyczących ocen negatywnych. Odsetek osób niezadowolonych z działań prezydenta wzrósł do 37,4 proc., co oznacza wzrost o ponad trzy punkty procentowe w zaledwie miesiąc. To pokazuje, że część społeczeństwa przestała dawać nowej głowie państwa taryfę ulgową.
Co istotne, rosnącej krytyce towarzyszy zanik postawy neutralnej. Grupa respondentów, którzy deklarują brak zdania, skurczyła się do 12,1 proc. Obywatele coraz rzadziej wybierają odpowiedź „ani dobrze, ani źle”, a częściej formułują jednoznaczną opinię.
Jak zmieniały się nastroje od sierpnia?
Analiza ostatnich miesięcy pokazuje, że prezydentura Karola Nawrockiego przeszła już kilka wyraźnych faz. Start w sierpniu 2025 roku był umiarkowanie udany — około 42 proc. pozytywnych ocen. Kolejne miesiące przynosiły stopniowy wzrost zaufania, który w listopadzie i grudniu pozwolił przekroczyć granicę 50 proc.
Styczeń 2026 roku stał się momentem pierwszej korekty. Nie doszło do gwałtownego załamania, ale wyhamowanie trendu sugeruje, że prezydent wkroczył w okres ostrzejszej społecznej weryfikacji.
Pierwsza dama w zupełnie innej sytuacji
Na tym tle szczególnie interesująco prezentują się notowania żony prezydenta. Marta Nawrocka uzyskała w badaniu przeprowadzonym przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla Wirtualnej Polski aż 54 proc. ocen pozytywnych.
Respondenci wskazują, że cenią ją nie tylko za wizerunek i sposób reprezentowania kraju, lecz także za widoczne zaangażowanie społeczne. Co czwarty badany wystawił jej ocenę „zdecydowanie pozytywną”, a kolejnych 28 proc. — „raczej pozytywną”. To wynik, który wyraźnie wyróżnia ją na tle wielu poprzedniczek.
Drugie miejsce wśród pierwszych dam po 1989 roku
Dobra ocena bieżącej aktywności Marty Nawrockiej znajduje potwierdzenie także w szerszym kontekście. W rankingu pierwszych dam po 1989 roku przygotowanym przez Wirtualną Polskę zajęła ona drugie miejsce, ustępując jedynie Jolancie Kwaśniewskiej, która od lat uchodzi za wzorzec tej roli.
Wysokie pozycje zajęły również Maria Kaczyńska, Agata Kornhauser-Duda, Danuta Wałęsa oraz Anna Komorowska. Ranking pokazuje, że Polacy oczekują od pierwszej damy nie tylko elegancji, lecz także empatii i realnej obecności w życiu społecznym.
Prezydentura wchodzi w trudniejszą fazę
Obecne dane nie zapowiadają kryzysu, ale jasno pokazują, że prezydentura Karola Nawrockiego przestała być oceniana wyłącznie przez pryzmat świeżości i symboliki zmiany. Każdy kolejny miesiąc będzie sprawdzianem zdolności do utrzymania poparcia w warunkach rosnącej krytyki i mniejszej liczby niezdecydowanych.
Jednocześnie bardzo dobre notowania pierwszej damy tworzą ciekawy kontrast — Pałac Prezydencki jako całość wciąż cieszy się sporą sympatią społeczną. To, czy prezydent zdoła zahamować negatywny trend i odbudować dynamikę poparcia, zależeć będzie już nie od narracji, lecz od decyzji, które zapadną w najbliższych miesiącach.