To właśnie dzisiaj mija ostateczny termin uregulowania abonamentu radiowo-telewizyjnego, którego pominięcie może uruchomić procedury prowadzące do egzekucji należności. W praktyce oznacza to ryzyko realnego uszczuplenia comiesięcznej emerytury.
Dlaczego termin mija właśnie dziś
W 2026 roku ustawowy termin płatności abonamentu RTV przypada w niedzielę. Zgodnie z obowiązującymi zasadami, gdy termin wypada w dzień wolny, opłatę należy wnieść najpóźniej w ostatni dzień roboczy poprzedzający tę datę. Tym dniem jest piątek, 23 stycznia. Po jego upływie zaległość staje się formalnym długiem.
Obowiązujące stawki to 9,50 zł miesięcznie za radio oraz 30,50 zł miesięcznie za odbiornik telewizyjny. Opłata dotyczy samego posiadania sprawnego sprzętu – korzystanie z niego nie ma znaczenia.
Jedna wpłata może uchronić przed długą procedurą
Dla seniorów, którzy dziś dokonają przelewu, sprawa kończy się na prostej czynności. Dla tych, którzy tego nie zrobią, może się dopiero zacząć. Zaległość uruchamia bowiem mechanizmy kontrolne, a w dalszej kolejności egzekucyjne. Proces ten nie wymaga osobistej wizyty urzędnika i może przebiegać automatycznie.
W skrajnym przypadku należność jest egzekwowana bezpośrednio z emerytury, co oznacza, że senior otrzymuje świadczenie pomniejszone, często bez wcześniejszej świadomości, że procedura już ruszyła.
Opłata z góry to nie tylko spokój, ale i oszczędność
Dzisiejszy przelew może być też okazją do obniżenia kosztów. System przewiduje bonifikaty dla osób płacących z góry. Największa zniżka dotyczy opłaty rocznej – po 10-procentowym rabacie wynosi ona 102,60 zł za radio lub 329,40 zł za telewizor.
Dostępne są również warianty pośrednie: pół roku z 5-procentową zniżką albo trzy miesiące z 4-procentowym rabatem. To rozwiązania, które pozwalają ograniczyć wydatki i jednocześnie uniknąć ryzyka zapomnienia o kolejnych terminach.
Kary są wysokie i nieproporcjonalnie dotkliwe
Brak opłaty to nie tylko zaległość kilku złotych. Grzywna za nieopłacony odbiornik telewizyjny w 2026 roku wynosi 915 zł, czyli trzydziestokrotność miesięcznej stawki. Jeżeli dłużnik nie zareaguje na wezwanie, sprawa może zostać przekazana do urzędu skarbowego.
Wówczas możliwe jest zajęcie rachunku bankowego, nadpłaty podatku lub – co dla seniorów jest najbardziej dotkliwe – części emerytury. Taki scenariusz bywa szczególnie bolesny, bo znacząco obniża miesięczny budżet domowy.
Nie każdy senior musi płacić, ale zwolnienie trzeba potwierdzić
Warto pamiętać, że część osób jest całkowicie zwolniona z opłat abonamentowych. Dotyczy to m.in. seniorów po 75. roku życia, osób z pierwszą grupą inwalidztwa lub znacznym stopniem niepełnosprawności, a także wybranych emerytów po 60. roku życia, jeśli ich świadczenie nie przekracza określonego progu.
Zwolnienie nie działa jednak automatycznie. Konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie uprawnień w placówce pocztowej. Brak formalnego potwierdzenia może skutkować naliczeniem długu, nawet jeśli dana osoba spełnia wszystkie kryteria zwolnienia.
Dziś liczy się szybka decyzja
23 stycznia to ostatni dzień, w którym seniorzy mogą bezpiecznie zamknąć sprawę abonamentu RTV – albo poprzez opłacenie należności, albo przez upewnienie się, że zwolnienie zostało prawidłowo odnotowane. Jedna decyzja dziś może zdecydować o tym, czy emerytura w kolejnych miesiącach pozostanie w pełnej wysokości.