Po wielu tygodniach milczenia i niepewności w końcu pojawiły się nowe, pozytywne wieści o Tomaszu Jakubiaku, popularnym kucharzu i jurorze programów kulinarnych, który od miesięcy walczy z chorobą nowotworową. Choć jeszcze niedawno pisał o hospitalizacji i przygotowaniach do kolejnej operacji, teraz zobaczyliśmy go uśmiechniętego, wśród bliskich – na wspólnym spacerze z rodziną i przyjaciółmi.

Ostatni wpis Tomasza Jakubiaka na Instagramie pojawił się 21 marca. Kucharz informował w nim, że ponownie musi udać się na leczenie do Izraela, gdzie wcześniej przebywał od grudnia do połowy stycznia. Wspominał o potrzebie finansowego wsparcia i apelował o zrozumienie:

„To jedyny dziś sposób, w jaki mogę podziękować za to, co dla mnie robią partnerzy. Proszę, nie hejtujcie, tylko wspierajcie. Warto pamiętać, że ja też w życiu nie przypuszczałbym, że znajdę się w miejscu, w którym jestem.”

Od tego momentu jego profil zamilkł, co zaniepokoiło setki fanów. Dziś jednak pojawił się sygnał, na który wielu czekało.

Na Instagramie Aleksandry Grysz i Tomasza Tylickiego, znanych z „Pytania na śniadanie”, pojawiła się relacja z rodzinnego wyjścia do zoo, w którym wziął udział również Tomasz Jakubiak wraz z żoną Anastazją i synkiem Tomkiem. Pojawiło się wspólne zdjęcie z podpisem:

„Ekipa trzech Tomków, Tymka, Jurka i oczywiście Aleksandry i Anastazji w poszukiwaniu rekina”.

Instagram, screen Youtube @aleksandragrysz
Instagram, screen Youtube @aleksandragrysz

To nie tylko zabawne podsumowanie rodzinnego dnia, ale też symbol powrotu do codzienności, której choroba nie zdołała odebrać. Dla fanów Jakubiaka to także dowód, że mimo trudnych okoliczności, kucharz nadal walczy, nadal żyje chwilą i ceni to, co najważniejsze – bliskość i wsparcie.

Relacja Grysz była pełna ciepła i humoru. Jak przyznała: „Czas na Tymcia pierwszą w życiu wycieczkę do zoo”, a spotkanie z rodziną Jakubiaka było dla niej i jej partnera wyjątkowe. Ujęcia z hipopotamem i żartobliwy komentarz „z rekinami cienko, ale był pan hipcio” dopełniły tego popołudnia pełnego uśmiechu i drobnych wzruszeń.

Dla osoby walczącej z rakiem, zwykły spacer może być jak święto. Wizyta w zoo, uśmiech dziecka, obecność bliskich – to nie tylko oderwanie się od leczenia, ale też wewnętrzne wzmocnienie i przypomnienie, że życie nadal trwa. W tych ujęciach z rodzinnego popołudnia kryje się coś więcej niż tylko fotografia – to znak nadziei, ciche zwycięstwo nad chorobą.

Choć przed Tomaszem Jakubiakiem nadal długa droga, a walka o zdrowie wciąż trwa, jego obecność wśród bliskich daje nadzieję – nie tylko jemu samemu, ale i tysiącom ludzi, którzy go wspierają i wierzą, że jeszcze niejednym daniem i uśmiechem zaskoczy świat. Bo tam, gdzie jest miłość, wsparcie i rodzina – jest też siła, która potrafi przezwyciężyć najciemniejsze chwile.