Msza żałobna rozpoczęła się w środę, 29 kwietnia, o godz. 13.30 w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu. Uroczystość ma charakter państwowy, a przewodniczy jej biskup sosnowiecki Artur Ważny.
Poruszająca homilia na pogrzebie Łukasza Litewki
Jednym z najmocniejszych momentów ceremonii są słowa biskupa Artura Ważnego. Hierarcha mówi o przemijaniu, sensie życia i tym, co naprawdę zostaje po człowieku, gdy kończy swoją drogę. W przypadku Łukasza Litewki te słowa mają szczególne znaczenie, bo wiele osób zapamiętało go nie tylko jako parlamentarzystę, ale przede wszystkim jako człowieka czynu.
W kościele pada zdanie, które szybko może stać się symbolicznym podsumowaniem jego działalności:
„Zabieramy ze sobą to, co zdążyliśmy innym ofiarować”
Te słowa wybrzmiewają szczególnie mocno w miejscu, gdzie zgromadzili się bliscy, mieszkańcy, przedstawiciele władz i osoby, którym Łukasz Litewka pomagał albo których poruszała jego społeczna aktywność.
Nie długość życia, lecz ślad zostawiony innym
Przesłanie homilii biskupa Ważnego można odczytać jako przypomnienie, że miarą życia nie są tytuły, majątek ani liczba przeżytych lat. Najważniejsze okazuje się dobro przekazane innym ludziom — to, co zostaje w ich pamięci, wdzięczności i konkretnych historiach pomocy.
Właśnie dlatego słowa duchownego tak silnie łączą się z biografią Łukasza Litewki. Poseł był znany z inicjatyw społecznych, zbiórek, działań na rzecz chorych dzieci, osób potrzebujących oraz zwierząt. W przestrzeni publicznej często podkreślano, że potrafił wykorzystywać rozpoznawalność do mobilizowania ludzi wokół realnych problemów.
Pośmiertne odznaczenie podczas uroczystości
Podczas ceremonii przypomniano również o pośmiertnym uhonorowaniu Łukasza Litewki Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie ma wymiar nie tylko państwowy, ale też symboliczny. Jest gestem uznania wobec osoby, której działalność społeczna wykraczała daleko poza codzienną politykę.
Dla wielu uczestników uroczystości najważniejsze pozostaje jednak to, że żegnają człowieka, który zostawił po sobie konkretne dobro.
Tłumy w Sosnowcu i transmisja dla całej Polski
Uroczystości pogrzebowe odbywają się w rodzinnym mieście Łukasza Litewki. Po mszy kondukt żałobny ma przejść na Cmentarz Parafialny przy ul. Zuzanny w Sosnowcu.
Dla osób, które nie mogły pojawić się na miejscu, przygotowano transmisję. Relację z uroczystości można śledzić dzięki Telewizji Polskiej, a także na kanale Sejmu w serwisie YouTube i na stronie internetowej Sejmu. Przed kościołem ustawiono również telebim dla osób zgromadzonych na zewnątrz.
Słowa, które zostają z żałobnikami
Pogrzeb Łukasza Litewki ma wymiar państwowy, ale jest też bardzo osobistym pożegnaniem. W homilii biskupa Artura Ważnego nie chodzi wyłącznie o pożegnanie posła. To także refleksja nad tym, co człowiek pozostawia po sobie w innych.
Zdanie: „Zabieramy ze sobą to, co zdążyliśmy innym ofiarować” dla wielu osób brzmi jak najkrótsze podsumowanie działalności Litewki. Jego życie zostało przerwane nagle, ale reakcje ludzi, tłumy na uroczystościach i słowa wypowiadane podczas pożegnania pokazują, że pozostawił po sobie ślad znacznie większy niż polityczna funkcja.
Dobro jako ostatnie świadectwo
W Sosnowcu trwa pożegnanie człowieka, który dla jednych był posłem, dla innych lokalnym działaczem, a dla wielu — kimś, kto potrafił pomóc wtedy, gdy pomoc była najbardziej potrzebna.
Dlatego homilia biskupa Ważnego tak mocno wybrzmiewa podczas tej ceremonii. Przypomina, że na końcu najważniejsze nie jest to, co człowiek zgromadził, ale to, co zdołał dać innym. W przypadku Łukasza Litewki właśnie to dobro staje się najważniejszym wspomnieniem.