Choć lider pozostaje ten sam, różnice między największymi ugrupowaniami zaczynają się zmniejszać, a układ sił może być bardziej nieprzewidywalny niż jeszcze kilka tygodni temu.
Lider pod presją
Na pierwszym miejscu nadal znajduje się Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 30,6 proc. Jednak spadek o 1 punkt procentowy pokazuje, że przewaga nad konkurencją nie jest już tak stabilna jak wcześniej.
Tuż za nią plasuje się Prawo i Sprawiedliwość, które z wynikiem 26,4 proc. stopniowo zmniejsza dystans. Ten trend może mieć kluczowe znaczenie w kolejnych tygodniach.
Walka o trzecią pozycję
Na trzecim miejscu utrzymuje się Konfederacja z wynikiem 10,5 proc., jednak to, co dzieje się tuż za nią, przyciąga coraz większą uwagę.
Do Sejmu weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej z poparciem 7,7 proc., co czyni ją jednym z największych zaskoczeń badania. Za nią znajduje się Lewica z wynikiem 6,7 proc.
Coraz trudniejsza sytuacja mniejszych partii
Największym przegranym sondażu są mniejsze ugrupowania, które nie przekraczają progu wyborczego. Razem, Polska 2050 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe pozostają daleko od wejścia do Sejmu.
Taki układ oznaczałby koncentrację władzy w rękach kilku największych formacji i ograniczenie pluralizmu parlamentarnego.
Drugi sondaż potwierdza kierunek zmian
Podobne wyniki przynosi badanie przygotowane na zlecenie Polsat News. Również tam prowadzi Koalicja Obywatelska, jednak różnice między partiami pozostają niewielkie.
To potwierdza, że obecna sytuacja polityczna jest dynamiczna, a układ sił może jeszcze ulec zmianie przed wyborami.
Kluczowa grupa wyborców
Na szczególną uwagę zasługują wyborcy niezdecydowani, którzy stanowią około 7 proc. badanych. To właśnie oni mogą przesądzić o końcowym wyniku wyborów.
Deklarowana frekwencja wynosi 60,3 proc., co sugeruje umiarkowanie wysokie zainteresowanie udziałem w głosowaniu.
Wynik wciąż otwarty
Choć sondaż wskazuje lidera, różnice między największymi ugrupowaniami nie są na tyle duże, by przesądzać o wyniku wyborów. Najbliższe tygodnie mogą przynieść kolejne zmiany, a walka o głosy wyborców dopiero się rozkręca.