Wręcz przeciwnie — rząd pracuje nad nowym rozwiązaniem, które może objąć szerszą grupę seniorów niż pierwotnie zakładano.
Zmiany mają odpowiedzieć na realne potrzeby starzejącego się społeczeństwa i rosnące zapotrzebowanie na opiekę.
Bon senioralny poza KPO, ale nie poza planami
Pierwotna koncepcja zakładała wprowadzenie bonu senioralnego jako elementu KPO. Po zmianach dokumentu projekt został jednak zastąpiony rozwiązaniem dotyczącym asystencji osobistej.
Nie oznacza to jednak rezygnacji ze wsparcia finansowego. Jak podkreśla Marzena Okła-Drewnowicz, prace nad bonem nadal trwają, a jego wprowadzenie jest realnym scenariuszem.
Kto może skorzystać z nowego programu?
Jedną z kluczowych zmian jest rozszerzenie grupy odbiorców. Początkowo pomoc miała trafić głównie do osób powyżej 75. roku życia.
Obecnie rozważane jest objęcie wsparciem także:
- osób samotnych,
- seniorów wymagających pomocy, ale młodszych niż 75 lat,
- osób bez wsparcia ze strony rodziny.
To efekt konsultacji społecznych, które pokazały, że system powinien być bardziej elastyczny.
Nawet kilka tysięcy złotych wsparcia
Według wcześniejszych założeń wartość bonu mogła sięgać 2150 zł miesięcznie. Środki te miały być przeznaczone na opiekę świadczoną przez wykwalifikowanych opiekunów.
W zależności od potrzeb seniorzy mogliby korzystać z pomocy przez kilka lub nawet kilkadziesiąt godzin miesięcznie.
Brakuje opiekunów — to największe wyzwanie
Największym problemem przy wdrażaniu programu jest dostępność kadry. Szacuje się, że potrzebnych będzie nawet 70 tysięcy osób do opieki nad seniorami.
Podobne zapotrzebowanie dotyczy także wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. To sprawia, że wdrożenie programu wymaga czasu i odpowiedniego przygotowania rynku pracy.
Program zamiast ustawy
Z tego powodu rząd rozważa wprowadzenie bonu senioralnego jako programu, a nie rozwiązania ustawowego. Taka forma pozwala na większą elastyczność i stopniowe wdrażanie zmian.
Dzięki temu łatwiej będzie dopasować system do możliwości samorządów oraz dostępnych pracowników.
Kiedy można spodziewać się zmian?
Według zapowiedzi nowe rozwiązania mogą wejść w życie jeszcze w 2026 roku. Trwają prace nad szczegółami, w tym zasadami składania wniosków i organizacją całego systemu.
Pierwotny plan zakładał start naboru jesienią, ale możliwe są zmiany terminów.
Nie tylko bon — kolejne zmiany dla seniorów
Równolegle rząd pracuje nad innymi rozwiązaniami, które mają poprawić komfort życia osób starszych. Jednym z nich jest tzw. najem senioralny.
Program ma pomóc osobom mieszkającym w budynkach bez windy w zmianie lokalu na bardziej dostępny. To szczególnie ważne dla seniorów mających trudności z poruszaniem się.
Co to oznacza w praktyce?
Zmiany pokazują, że polityka senioralna staje się jednym z ważniejszych obszarów działań państwa. Choć szczegóły programu są jeszcze dopracowywane, kierunek jest wyraźny — większe wsparcie i szerszy dostęp do pomocy.
Dla wielu seniorów może to oznaczać realną poprawę jakości życia w najbliższych latach.