Aktor, którego widzowie pokochali m.in. za rolę Kusego w serialu „Ranczo”, przez lata uchodził za człowieka rodzinnego: oddanego męża i ojca pięciorga dzieci. Dopiero po jego odejściu do mediów przebiła się informacja, która rzuciła inne światło na jego życie prywatne — okazało się, że miał także nieślubnego syna.

Nie chodziło o chwilową plotkę, lecz o sprawę, którą potwierdziła rodzina.

Kim jest Maciej — nieślubny syn aktora?

Nieślubny syn Pawła Królikowskiego ma na imię Maciej i mieszka we Wrocławiu. To właśnie z tym miastem wiązana jest relacja aktora z matką dziecka. Przez wiele lat temat nie pojawiał się w przestrzeni publicznej i pozostawał znany jedynie w najbliższym otoczeniu.

Sprawa stała się głośna dopiero po śmierci aktora, gdy pojawiły się doniesienia o udziale Macieja w postępowaniu spadkowym. Ten wątek miał potwierdzać, że nie była to wyłącznie pogłoska, ale fakt o realnym znaczeniu prawnym i rodzinnym.

Głos żony i granice prywatności

Gdy informacje trafiły do mediów, Małgorzata Ostrowska-Królikowska — żona aktora — zdecydowała się odnieść do sprawy. Potwierdziła doniesienia, jednocześnie zaznaczając, że Maciej nie jest osobą publiczną i należy mu się ochrona prywatności.

Podkreśliła też, że jest traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. To zdanie wyraźnie ustawiło ton całej rozmowy wokół tematu: zamiast sensacji — dyskrecja, zamiast szczegółów — szacunek wobec osoby, która nie funkcjonuje w mediach.

Życie bardziej złożone niż ekranowy wizerunek

Publiczny obraz Pawła Królikowskiego przez lata wydawał się spójny: ciepły, lubiany aktor, oddany rodzinie, obecny w życiu dzieci. Informacja o nieślubnym synu nie przekreśla tego, co widzowie cenili w nim najbardziej, ale pokazuje, że jego prywatność była bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać.

W ostatnich latach życia Królikowski zmagał się również z ciężką chorobą. W 2015 roku przeszedł poważną operację związaną z tętniakiem mózgu, a jego stan zdrowia w kolejnych latach stopniowo się pogarszał. Z czasem pojawiły się informacje, że przyczyną śmierci był glejak — złośliwy nowotwór mózgu. W tym okresie najbliżsi skupiali się przede wszystkim na walce o jego zdrowie.

Dopiero po odejściu aktora zaczęły wypływać fakty i wątki rodzinne, które wcześniej nie były poruszane publicznie.