Informacja dotarła do dyżurnego około godziny 21.30 i wymagała natychmiastowej reakcji policji oraz zespołów ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze po wejściu do mieszkania zastali sytuację, która mogła zagrażać życiu domowników.
Interwencja w mieszkaniu i transport do szpitali
Jak potwierdziły służby, 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa użył noża wobec członków swojej rodziny. W lokalu przebywało sześć osób. Wszyscy odnieśli obrażenia, a charakter zdarzenia wymusił rozdzielenie poszkodowanych i przewiezienie ich do kilku placówek. Sprawca trafił do szpitala pod policyjną eskortą.
Najtragiczniejszy bilans zdarzeń
W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka. Informację o śmierci dziecka potwierdziła prokuratura, podkreślając, że od pierwszych godzin po zdarzeniu prowadzone są intensywne czynności procesowe. Śledczy zabezpieczają ślady, dokumentują miejsce zdarzenia i analizują zebrany materiał dowodowy.
Co z pozostałymi domownikami
Pozostali członkowie rodziny przeżyli atak. Z ustaleń śledczych wynika, że ich życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Poszkodowani zostali przewiezieni do różnych szpitali w regionie, aby zapewnić im możliwie najszybszą i najskuteczniejszą pomoc medyczną. Część osób trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku, a część do placówek poza miastem.
Stan dziecka i komunikaty ze szpitala
Najlepsze informacje dotyczą syna sprawcy. Chłopiec doznał jedynie powierzchownego urazu i po badaniach został wypisany do domu. Przedstawiciele szpitala podkreślają, że nie wymagał dalszej hospitalizacji. Pozostali ranni nadal przebywają pod opieką lekarzy, a stan jednej z dorosłych kobiet jest określany jako ciężki, ale stabilny.
Śledztwo w kluczowej fazie
Postępowanie prowadzi prokuratura ze Słupska. Jak przekazują śledczy, czynności z udziałem poszkodowanych będą możliwe po zakończeniu niezbędnego leczenia i uzyskaniu zgody lekarzy. Równolegle analizowane są okoliczności, które mogły doprowadzić do eskalacji przemocy, a także wcześniejsze relacje rodzinne.
Co dalej w sprawie
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Kolejne decyzje procesowe zapadną po zebraniu pełnego materiału dowodowego oraz po przesłuchaniach, które pozwolą odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń. Tragedia w Ustce ponownie kieruje uwagę opinii publicznej na problem przemocy domowej oraz na znaczenie szybkiej reakcji służb w sytuacjach kryzysowych.