Kilka sekund później w mieszkaniu na 12. piętrze nie było już okna, części mebli ani 30-letniego lokatora. Potężne tornado, które uderzyło w chińską prowincję Hubei, doprowadziło do scen, które trudno sobie wyobrazić.
Mężczyzna o nazwisku Zhang został porwany z mieszkania przez siłę wiatru. Razem z nim z lokalu miały wypaść elementy wyposażenia, w tym sofa, stół i szafki. Poszkodowanego znaleziono pod budynkiem, w pasie zieleni. Był nieprzytomny i trafił do szpitala w ciężkim stanie.
Żywioł wyrwał okno z mieszkania
Do zdarzenia doszło w mieście Huanggang, jednym z najmocniej dotkniętych przez tornado miejsc w prowincji Hubei. Według relacji lokalnych mediów Zhang znajdował się w salonie, gdy wiatr uderzył w budynek z ogromną siłą.
Wichura miała wyrwać całe okno z muru. Chwilę później z mieszkania wypadły meble, a razem z nimi lokator. Mężczyzna spadł z 12. piętra. To, że został odnaleziony żywy, lokalne media opisują jako cud, choć jego stan pozostaje bardzo poważny.
W innej części mieszkania znajdowała się jego rodzina. Według doniesień żonie i dziecku nic się nie stało. To pokazuje, jak punktowo i gwałtownie potrafi działać tornado — jedna część lokalu została zniszczona, a osoby znajdujące się kilka metrów dalej uniknęły najgorszego.
Krewnego zaalarmował krzyk żony
Po przejściu wichury na pomoc ruszył krewny poszkodowanego. Miał mieszkać w tym samym budynku, ale wyżej — na 20. piętrze. Gdy zszedł sprawdzić, co stało się z rodziną, usłyszał krzyk żony Zhanga.
Kobieta miała mówić, że jej mąż został porwany przez wiatr. Krewny wybiegł na zewnątrz i zaczął go szukać. Odnalazł go nieprzytomnego pod blokiem.
Ratownicy przewieźli mężczyznę do szpitala. Trafił na oddział intensywnej terapii. Lekarze zajęli się obrażeniami po upadku z dużej wysokości, ale lokalne media podkreślają, że do tej pory nie odzyskał przytomności.
Tornado zniszczyło domy i przewracało pojazdy
Historia Zhanga obiegła media, ale była tylko jednym z wielu dramatycznych skutków żywiołu. Tornada i gwałtowne burze, które przeszły przez Hubei, spowodowały śmierć co najmniej 11 osób. Ponad 330 zostało rannych.
Uszkodzone zostały tysiące domów. Silny wiatr zrywał elementy budynków, przewracał pojazdy i niszczył infrastrukturę. W niektórych miejscach mieszkańcy mówili o odłamkach szyb i gruzu rozsypanych na ulicach.
Największe zniszczenia odnotowano właśnie w rejonie Huanggang. To tam wichura była na tyle silna, że mogła wyrywać okna, unosić ciężkie przedmioty i niszczyć mieszkania znajdujące się wysoko nad ziemią.
Nawet wieżowiec nie zawsze daje bezpieczeństwo
Wiele osób uważa, że podczas wichury najbezpieczniej jest po prostu zostać w mieszkaniu. Zwykle to prawda, ale pod warunkiem, że nie przebywa się blisko okien. Przy ekstremalnym wietrze szyby i ramy mogą zostać uszkodzone, a odłamki stanowią ogromne zagrożenie.
Służby w takich sytuacjach zalecają oddalenie się od przeszkleń. Najbezpieczniej przejść do wewnętrznego pomieszczenia, z dala od okien, balkonów i zewnętrznych ścian. Lepiej nie obserwować burzy z bliska, nawet jeśli wygląda spektakularnie.
Przypadek Zhanga pokazuje, że przy bardzo silnym zjawisku pogodowym niebezpieczne może być samo przebywanie przy dużym oknie. Wystarczy chwila, by mieszkanie zmieniło się w miejsce bezpośredniego zagrożenia.
Nagrania pokazują skalę zniszczeń
Po przejściu tornada w internecie pojawiły się nagrania i zdjęcia pokazujące zniszczone budynki, porozrzucane meble i uszkodzone ulice. Materiały szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, bo skala zniszczeń była ogromna.
Internauci szczególnie komentowali historię mężczyzny z 12. piętra. Wielu pisało, że trudno uwierzyć, by wiatr mógł porwać człowieka z mieszkania w wieżowcu. Lokalne relacje pokazują jednak, że siła tornada była wystarczająca, by wyrwać okno i wciągnąć do wiru elementy wyposażenia.
To jedno z tych zdarzeń, które uświadamiają, jak gwałtowne mogą być ekstremalne zjawiska pogodowe. Nie zawsze trwają długo, ale w ciągu kilku minut potrafią zostawić po sobie ogromne zniszczenia.
Chiny walczą ze skutkami gwałtownej pogody
Prowincja Hubei nie była jedynym regionem dotkniętym niebezpieczną pogodą. W ostatnich dniach w różnych częściach Chin odnotowywano burze, ulewne deszcze, powodzie i silne podmuchy wiatru. Służby ratunkowe pracowały przy ewakuacjach, usuwaniu zniszczeń i zabezpieczaniu uszkodzonych budynków.
Tornada w tym regionie nie są codziennością, dlatego żywioł wywołał tak duże poruszenie. Dla wielu mieszkańców był to nagły i wyjątkowo brutalny atak pogody, na który trudno było się przygotować.
Dramatyczna historia Zhanga stała się symbolem tej katastrofy. Pokazuje, że podczas ekstremalnej wichury nawet własne mieszkanie może przestać być bezpieczne, jeśli żywioł uderzy bezpośrednio w budynek.