Ministerstwo Sportu i Turystyki uruchamia program „Czek Turystyczny”, który ma wesprzeć krajową branżę turystyczną i zachęcić Polaków do wypoczynku poza głównym sezonem. Dopłata nie będzie jednak powszechna. Skorzystają z niej seniorzy oraz osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny.
Czek Turystyczny ma pomóc turystom i regionom
Nowy program ma dwa cele. Z jednej strony ma ułatwić wyjazd osobom, które często rezygnują z wypoczynku z powodów finansowych. Z drugiej — ma pomóc regionom przygranicznym i miejscowościom, które odczuły spadek liczby turystów, ograniczenie inwestycji oraz pogorszenie wizerunku w związku z sytuacją geopolityczną.
Na realizację programu zaplanowano 6 mln zł brutto. Środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na dofinansowanie pobytów turystycznych, ale także na promocję miejsc objętych wsparciem i obsługę systemu.
Od 300 do 600 zł, ale nie w gotówce
Czek Turystyczny będzie miał formę jednorazowego elektronicznego kodu. Jego wartość wyniesie od 300 do 600 zł. To ważne: pieniędzy nie będzie można wypłacić, sprzedać ani zamienić na gotówkę. Kod będzie można wykorzystać tylko raz i wyłącznie w obiektach uczestniczących w programie.
Dopłata obejmie usługi hotelarskie, ale pod jednym warunkiem. Pobyt musi obejmować minimum dwa noclegi. Oznacza to, że czek nie posłuży do opłacenia jednodniowej wycieczki, obiadu w restauracji czy dowolnych atrakcji turystycznych.
Kto będzie mógł skorzystać?
Program skierowano do dwóch grup. Pierwszą są seniorzy, którzy ukończyli 60 lat. Drugą — osoby posiadające ważną Kartę Dużej Rodziny. To oznacza, że wsparcie nie obejmie wszystkich turystów, lecz konkretne grupy społeczne, dla których koszt wyjazdu może być szczególnie istotną barierą.
Uprawnienia mają być weryfikowane przez specjalny system internetowy lub aplikację. Po potwierdzeniu prawa do świadczenia uczestnik otrzyma indywidualny kod, którym będzie mógł obniżyć koszt pobytu. Rezerwacji trzeba będzie dokonać samodzielnie bezpośrednio w obiekcie biorącym udział w programie.
Program ruszy po wakacjach
Czek Turystyczny nie ma być wsparciem na lipcowe i sierpniowe wakacje. Zgodnie z zapowiedzią resortu program będzie realizowany od września do listopada 2026 roku. To termin nieprzypadkowy — po sezonie wiele obiektów noclegowych ma mniej gości, a dopłata może zachęcić do krótkich wyjazdów jesiennych.
Dla turystów może to być korzystne także z innego powodu. Po wakacyjnym szczycie ceny noclegów często są niższe, a popularne miejscowości mniej zatłoczone. Połączenie niższych stawek z dopłatą może sprawić, że krótki wypoczynek stanie się bardziej dostępny.
Trzeba będzie sprawdzić listę obiektów
Samo spełnienie warunku wieku lub posiadanie Karty Dużej Rodziny nie wystarczy. Czek będzie można wykorzystać tylko w obiektach hotelarskich uczestniczących w programie. To oznacza, że przed rezerwacją trzeba będzie sprawdzić, czy wybrany hotel, pensjonat lub inny obiekt noclegowy przyjmuje taki kod.
To ważna informacja dla osób, które już planują jesienny wyjazd. Jeśli obiekt nie przystąpi do programu, dopłata nie obniży kosztu pobytu. Najbezpieczniej będzie więc najpierw sprawdzić zasady i listę miejsc, a dopiero potem rezerwować noclegi.
Nie będzie to drugi powszechny bon turystyczny
Nowy program może kojarzyć się z wcześniejszym bonem turystycznym, ale zasady są inne. Czek Turystyczny ma ograniczony budżet, wybrane grupy odbiorców i określony czas realizacji. Jego celem nie jest masowe wsparcie wszystkich rodzin, lecz pobudzenie ruchu turystycznego w konkretnych regionach i poza szczytem sezonu.
Dla seniorów i rodzin wielodzietnych może to być jednak realna pomoc. Kwota do 600 zł nie pokryje całego urlopu, ale może obniżyć koszt kilkudniowego pobytu i ułatwić decyzję o wyjeździe.
Jesienny wyjazd może być tańszy
Czek Turystyczny ma ruszyć jeszcze w 2026 roku i może zainteresować osoby, które nie planują drogich wakacji w sezonie. Dla seniorów oraz posiadaczy Karty Dużej Rodziny będzie to szansa na tańszy wypoczynek w Polsce, pod warunkiem że wybiorą obiekt uczestniczący w programie i zarezerwują co najmniej dwa noclegi.
Najważniejsze zasady są jasne: dopłata wyniesie od 300 do 600 zł, przyjmie formę elektronicznego kodu, nie będzie wypłacana w gotówce i ma działać od września do listopada 2026 roku. Dla wielu osób może to być dobry moment, by zaplanować spokojniejszy wyjazd po sezonie.