Decyzja Karola Nawrockiego, by zaprosić do Pałacu Prezydenckiego tylko część osób wybranych przez Sejm, wywołała natychmiastową reakcję rządu.
Do sytuacji odniósł się premier Donald Tusk, który podczas konferencji prasowej nie krył ironii, komentując rozwój wydarzeń.
Tylko dwoje sędziów z zaproszeniem
Z medialnych ustaleń wynika, że zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania otrzymali Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Są to dwie z sześciu osób wybranych przez Sejm na nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Na razie nie ma informacji, czy zaproszenia otrzymają również pozostali czterej wybrani przez Sejm sędziowie. To właśnie ta decyzja stała się przedmiotem pytań kierowanych do przedstawicieli rządu i prezydenta.
Reakcja Donalda Tuska
Premier Donald Tusk został zapytany o sprawę podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Irlandii Micheálem Martinem. Dziennikarz zapytał, czy może skomentować fakt, że prezydent zaprasza do zaprzysiężenia tylko dwoje sędziów.
Szef rządu odpowiedział z wyraźnym sarkazmem:
– O, jaka niespodzianka.
Po chwili dodał, że nie jest zaskoczony takim obrotem spraw. Jednocześnie podkreślił, że rząd znajdzie sposób, by wybrani sędziowie mogli rozpocząć pracę.
Pałac Prezydencki czekał z decyzją
Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz informował, że Karol Nawrocki ogłosi swoje decyzje dotyczące Trybunału Konstytucyjnego po powrocie z wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Prezydent wrócił z USA w poniedziałek, dlatego jego decyzje zaczęły być szeroko komentowane niemal natychmiast po ujawnieniu informacji o zaproszeniach dla dwojga sędziów.
Szerszy kontekst polityczny
Podczas tej samej konferencji Donald Tusk odniósł się także do szerszej sytuacji międzynarodowej. Nawiązał do doniesień, według których szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó miał przekazywać Siergiejowi Ławrowowi informacje z unijnych narad.
Premier wykorzystał ten wątek do krytyki Viktora Orbána, a także do uderzenia w Karola Nawrockiego i obecną opozycję, zarzucając im polityczne wspieranie węgierskiego rządu.
Spór wokół Trybunału znów nabiera znaczenia
Cała sytuacja pokazuje, że kwestia Trybunału Konstytucyjnego pozostaje jednym z najważniejszych punktów sporu politycznego w Polsce. Decyzje prezydenta dotyczące ślubowania sędziów są uważnie obserwowane zarówno przez rząd, jak i przez media.
Najbliższe dni pokażą, czy pozostali wybrani przez Sejm kandydaci również zostaną zaproszeni do złożenia ślubowania, czy też konflikt wokół Trybunału jeszcze bardziej się zaostrzy.