W 2026 roku problem nieopłaconych należności wraca ze zdwojoną siłą – wyższe stawki, kary i możliwość egzekucji sprawiają, że nawet niewielkie zaległości mogą zakończyć się poważnymi konsekwencjami. Co istotne, skutki najczęściej odczuwają osoby starsze, dla których potrącenie z emerytury bywa szczególnie bolesne.
Abonament nie znika wraz z wyłączeniem telewizora
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że skoro ktoś nie ogląda telewizji lub słucha radia wyłącznie przez internet, nie musi płacić abonamentu. Tymczasem przepisy są jednoznaczne – liczy się samo posiadanie urządzenia zdolnego do odbioru sygnału. Telewizor stojący w salonie, radio w kuchni czy radioodtwarzacz w samochodzie wystarczą, by powstał obowiązek opłacania abonamentu.
Z danych Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wynika, że regularnie płaci go tylko około jedna trzecia zobowiązanych. Pozostali często dowiadują się o problemie dopiero wtedy, gdy otrzymują oficjalne wezwanie.
2026 rok przyniósł wyższe stawki i większe ryzyko
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe opłaty: 9,50 zł miesięcznie za radio oraz 30,50 zł za telewizor lub zestaw radiowo-telewizyjny. Choć kwoty te mogą wydawać się niewielkie, problem zaczyna się w momencie, gdy narastają zaległości. Do podstawowej kwoty dochodzi bowiem kara w wysokości 30-krotności miesięcznej stawki, co oznacza nawet 915 zł jednorazowego obciążenia.
Najpierw wezwanie, potem urząd skarbowy
Procedura wygląda zawsze podobnie. Po wykryciu nieprawidłowości właściciel odbiornika otrzymuje pisemne wezwanie do zapłaty i ma 7 dni na uregulowanie należności lub wykazanie prawa do zwolnienia. Jeżeli nie zareaguje, Poczta Polska wystawia tytuł wykonawczy i przekazuje sprawę do urzędu skarbowego.
Od tego momentu sprawa przestaje być administracyjną formalnością, a staje się postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym na zasadach zbliżonych do komorniczych.
Emerytura na celowniku fiskusa
W 2026 roku szczególnie dużo emocji budzi możliwość potrącania zaległego abonamentu bezpośrednio z emerytury lub renty. Po otrzymaniu tytułu wykonawczego urząd skarbowy może skierować dyspozycję do Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który pomniejsza wypłacane świadczenie.
Choć prawo przewiduje kwoty wolne od zajęcia i limity potrąceń, dla wielu seniorów nawet niewielkie, regularne obniżenie emerytury oznacza realne problemy z codziennymi wydatkami. Co ważne, na etapie egzekucji nie analizuje się sytuacji życiowej dłużnika – liczy się wyłącznie istnienie zaległości.
Nie tylko emerytura – inne formy egzekucji
Egzekucja może objąć także wynagrodzenie za pracę, środki zgromadzone na rachunku bankowym czy nadpłatę podatku. W praktyce oznacza to, że pieniądze mogą zostać pobrane automatycznie, bez wcześniejszej zgody osoby zadłużonej. Dla wielu osób jest to moment zaskoczenia, bo wcześniej abonament RTV był traktowany jako mało istotna opłata.
Zwolnienia istnieją, ale trzeba je zgłosić
Prawo przewiduje liczne zwolnienia z abonamentu RTV – m.in. dla osób po 75. roku życia, osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, niewidomych, głuchych, bezrobotnych czy części emerytów o niskich świadczeniach. Problem polega na tym, że zwolnienie w wielu przypadkach nie działa automatycznie.
Jeżeli osoba uprawniona nie zgłosi swojego statusu w Poczcie Polskiej, system nadal traktuje ją jak zobowiązaną do płatności, a zaległości mogą narastać przez lata.
Abonament, który potrafi zaskoczyć po latach
Abonament RTV to jeden z tych obowiązków, o których łatwo zapomnieć, ale trudno uciec przed jego skutkami. W 2026 roku, przy wyższych stawkach i niezmiennie surowych zasadach egzekucji, brak reakcji na wezwania może zakończyć się nie tylko wysoką karą, lecz także realnym uszczupleniem emerytury lub pensji. Dla wielu osób to sygnał, że warto sprawdzić swoją sytuację, zanim zrobi to urząd skarbowy.